niedziela, 22 lipca 2012

Prolog

Dopóki zdrowie pozwoli i będą mnie chcieć, zawsze przyjdę na zgrupowanie. W życiu siatkarza najpiękniejsza jest ta chwila, w której stoi na arenie i wie, że patrzą na niego miliony rodaków. Chcę znów położyć rękę na piersi i poczuć to ściskanie w dołku, gdy będzie grany nasz hymn.
- Krzysztof "Igła" Ignaczak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz